W 2020 roku miał miejsce historyczny moment, który wstrząsnął przemysłem muzycznym. Osiemnastoletnia dziewczyna i jej starszy brat zdobyli statuetki we wszystkich czterech najważniejszych kategoriach nagród Grammy: Album Roku, Nagranie Roku, Piosenka Roku oraz Najlepszy Nowy Artysta.
Tą artystką była Billie Eilish, a producentem jej brat — Finneas O'Connell. To, co uczyniło ten sukces tak rewolucyjnym, to nie tylko ich młody wiek, ale przede wszystkim miejsce, w którym powstał album: nie w wartym miliony dolarów profesjonalnym studiu, lecz w małej, ciasnej sypialni w ich rodzinnym domu w Highland Park w Los Angeles.
Oto historia o tym, jak rodzeństwo ominęło tradycyjnych decydentów branży pop i zapoczątkowało rewolucję domowego studia nagraniowego.
1. Rodzeństwo w synergii: Billie i Finneas
Billie i Finneas uczyli się w ramach edukacji domowej, co pozwoliło im mocno skoncentrować się na sztuce i muzyce. Ich wspólna muzyczna podróż na poważnie rozpoczęła się w 2015 roku, kiedy nauczyciel tańca Billie poprosił o oryginalną piosenkę do układu choreograficznego. Finneas miał akurat napisaną miękką, melancholijną balladę zatytułowaną „Ocean Eyes”.
Billie nagrała wokal, a gotowy utwór rodzeństwo udostępniło na platformie SoundCloud dla nauczyciela. Z dnia na dzień piosenka stała się wiralem, wywołując reakcję łańcuchową, która wystrzeliła ich na szczyty światowej popularności.
Their writing and production process has always been highly collaborative. Finneas projektuje minimalistyczne, głębokie i basowe brzmienia, natomiast Billie pisze intymne teksty i nagrywa swoje charakterystyczne, ciche, wielowarstwowe wokale brzmiące jak szept.
2. Wyposażenie sypialnianego studia
Kiedy myślimy o wielkich hitach, często wyobrażamy sobie ogromne stoły mikserskie, sprzęt analogowy i profesjonalnie wygłuszone sale. Finneas i Billie całkowicie to odrzucili. Ich debut album, When We All Fall Asleep, Where Do We Go?, was produced entirely on a minimal budget with basic, accessible gear.
Sprzęt użyty w sypialni
Podczas nagrywania wokali Billie siedziała na brzegu łóżka Finneasa, śpiewając do mikrofonu zamontowanego na statywie. Ponieważ pokój nie był wygłuszony, Finneas musiał ręcznie wycinać odgłosy otoczenia, takie jak przejeżdżające samochody czy kosiarki do trawy.
Zamiast traktować to jako ograniczenie, rodzeństwo obróciło te warunki na swoją korzyść. Brak standardowej kompresji studyjnej i specyficzna akustyka pokoju nadały wokalowi Billie niezwykle surowe, intymne i bliskie brzmienie — tak, jakby szeptała wprost do ucha słuchacza.
3. Finneas O'Connell: kreatywny architekt brzmienia
Choć to Billie jest twarzą i głosem projektu, Finneas to architekt ich brzmienia. Jego styl produkcyjny cechuje skrajny minimalizm, czyste basy oraz wykorzystanie efektów dźwiękowych z otaczającego nas świata (foley).
Na przykład w wielkim hicie „Bad Guy” główny dźwięk perkusyjny powstał poprzez obniżenie tonu sygnału dźwiękowego z przejścia dla pieszych w Sydney w Australii. W utworze „Bury a Friend” wykorzystali z kolei dźwięk wiertła dentystycznego.
Finneas udowodnił, że słuch i kreatywność producenta są nieskończenie ważniejsze niż cena używanego przez niego sprzętu.
4. Dziedzictwo: tworzyć może każdy
Sukces Billie Eilish i Finneasa na zawsze zmienił branżę muzyczną. Wytwórnie płytowe zrozumiały, że nie muszą już wydawać setek tysięcy dolarów na rezerwowanie komercyjnych studiów nagraniowych. Niezależni artyści zyskali wiarę we własne możliwości, widząc, że narzędzia do stworzenia hitu mają we własnym domu.
Nie potrzebujesz ogromnego budżetu, aby zacząć tworzyć muzykę. Laptop, prosty interfejs audio i Twoja własna wyobraźnia wystarczą, by otworzyć przed Tobą nieograniczone możliwości.
Jeśli chcesz rozpocząć własną przygodę z produkcją muzyki, Mazmazika oferuje bezpłatne narzędzia w przeglądarce, które pomogą Ci w ćwiczeniach. Możesz wyodrębniać ścieżki za pomocą naszego narzędzia do usuwania wokalu i izolowania instrumentów lub tworzyć własne bity w naszym Online Beatmakerze już dziś!